
Ostatnio miałam okazję podjąć się wyjątkowego wyzwania – zdobienia korpusu bębna z orzecha włoskiego.
Dla mojego znajomego wypaliłam pirografem etniczny wzór w afrykańskim stylu.
To niesamowite doświadczenie – drewno ma swoją historię, fakturę i duszę, a każdy detal wzoru nadaje mu jeszcze więcej charakteru.
Na razie pokażę Wam fragment mojej pracy – a gdy bęben zostanie w pełni wykończony, zaprezentuję efekt końcowy wspólnego projektu.
Żeby nie było pusto – wrzucam też zdjęcie jednej z moich wcześniejszych prac pirograficznych, wykonanej jeszcze zanim powstał ten blog. 🔥
Tworzenie w drewnie ma w sobie coś magicznego – to trochę jak rysowanie ogniem, tylko że każdy ślad zostaje już na zawsze.
Do zobaczenia w aktualizacji!
Pati 💜